"Nieszpory z herbatą"

#18 - Kościół przez całe wieki nie ogłosił, że „ktoś” jest w piekle…

Ja się cieszę, że w kościele nie jest tak, jak np. w sektach, bo ja już byłbym kilka razy z niego wyrzucony…  Za co? Za moje grzechy, za moje niestałości, za to, że tyle razy zawiodłem Boga, siebie i innych. Za to że często, upadam choć upadków nie chcę. W kościele Bóg nigdy nie zrezygnuje z nas.

Nawet gdybyśmy „po pijaku” jadąc autem zabili się na najbliższym drzewie, to próbując opisać tę Boża miłość chciałoby się powiedzieć słowami Boga: No i co dziecko narobiłeś, tam wszyscy po drugiej stronie płaczą za tobą, a ty co? Tak, Kościół (nawet w dramatycznej historii tak wielu zbrodniarzy), przez całe wieki o nikim nie powiedział, że „ten a ten” jest  w piekle… Czy to nie jest „szalona” miłość?! Ona przekracza nasze wyobrażenie w ogóle. Nawet jak skończyło się to spotkanie z tym nieznajomym Samarytaninem tego pobitego, który „odnawiał w nim obraz miłości”, to jeszcze to spotkanie zostało przedłużone. Samarytanin dwa denary zostawił  w gospodzie, miejscu dla wszystkich. By te dwa denary mogły posłużyć na dalsze jego leczenie. I co się stało? Przecież dwa denary to nie była mała suma. Ile dzisiaj wynosi dniówka pracy? Sto złotych? Ci co rozprowadzają ulotki mają dziesięć złotych od godziny stania na ulicy. Czyli dziesięć godzin stania na ulicy to sto złotych. On mu zostawił dwa denary czyli umówmy się 200 złotych, w gospodzie za tego człowieka (dniówka kiedyś to był denar). Dwie dniówki. Ciekawa rzecz. Spróbuj sobie to od razu przekładać na Twoje życie, żebyś ty w tych symbolach, tych znakach, dostrzegał to, co w twoim życiu ten obraz Boga Miłującego Ojca wyprowadza na prostą. Spróbuj to łączyć! I powiedział: Miej o nim staranie, jeśli co więcej to ja oddam tobie.

Fragment książki ks. Rafała Jarosiewicza pt. ,,Nieszpory z herbatą"

Czytany 3553 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 10 grudzień 2015 10:47
Share this article

About author

ks. Rafał Jarosiewicz
Zaloguj się, by skomentować
Top