"Nieszpory z herbatą"

#31 - Czy w szabat można zabić muchę, czy nie, kiedy ta chodzi po łysinie?

Ewangelia według św. Łukasza 7, 36nn. Jeden z faryzeuszy zaprosił Jezusa do siebie na posiłek. Co to znaczy?

Dla nas jest to ogromnie istotne, ponieważ w Izraelu (w ówczesnym Izraelu, dwa tysiące lat temu), za czasów życia Jezusa Chrystusa, historia podaje nam, że były cztery najbardziej znane ugrupowania, które działały bardzo aktywnie. Nie piszę tutaj o społeczności w Kumran, które było oddzielną grupą ludzi. Byli zatem zeloci, herodianie, sadyceusze i faryzeusze. Ta grupa i ten człowiek, który zaprosił Jezusa na posiłek wywodził się z najbardziej radykalnego stronnictwa żydowskiego. To byli ludzie, którzy mieli 613 przykazań!  Na każdy dzień roku mieli „w swoją głowę wbite”, zakazy i nakazy, co mają zrobić, a czego nie. Jak pisze jeden z biblistów „oni sami się gubili w tych nakazach i zakazach”. Radykalni faryzeusze zastanawiali się, czy w szabat, mogą zabić muchę czy nie, kiedy ta chodzi po łysinie. I co oni mówili? No mówili, że można zabić, a radykałowie mówili, że nie. Należy złapać i oberwać jej skrzydełka, żeby nie latała i wypuścić Boże stworzenie! Czy tak samo z innymi owadami? Nie wiem… Więc do takich absurdów i paradoksów dochodziło. Ale dochodziło, dlatego że oni  chcieli na wszelki sposób tak kochać Pana Boga, że potrafili zobaczyć człowieka ponad prawem, które sami ustanowili. Oni robili tysiąc różnych rzeczy, żeby sobie zasłużyć na miłość i zbawienie! To był największy szok, że Jezus przyszedł i powiedział, że tej miłości się nie da kupić nawet zachowując się najgrzeczniej i najpobożniej!  Ta miłość, którą przynosi Jezus jest darem, pokazującym jak kocha swoje dzieci Bóg! Cdn.

Czytany 3140 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 10 grudzień 2015 10:45
Share this article

About author

ks. Rafał Jarosiewicz
Zaloguj się, by skomentować
Top