"Nieszpory z herbatą"

#34 - Oszalałeś? Na krzyż?

Faryzeusz zaczyna kombinować. Gdyby On wiedział, gdyby On był prorokiem, gdyby On był tym, jak o Nim powiedziano, to On by wiedział kim ona jest.

Czy On jej nie rozpoznaje? Oczywiście parafrazuję myśli faryzeusza zapisane w Ewangelii, więc on mógł się nimi podzielić z tymi, którzy te myśli spisywali, może po swym nawróceniu. On kombinuje, a co robi Jezus? Jezus z całą delikatnością pochyla się nad tym człowiekiem i pokazuje mu od innej strony i mówi: Zobacz. Zobacz. Przecież mógł Jezus mu prosto kawę na ławę wywalić i powiedzieć: Chłopie, no tak głupio myślisz? Przecież Jezus potrafił tak powiedzieć. Szymona wziął na bok i mu tak mocno powiedział, kiedy ten Go przestrzega: No Panie, no co ty, do Jerozolimy? Oszalałeś? Na krzyż? Pan Jezus mówi: Szymonie, precz mi z oczu. No, a tutaj delikatnie. Delikatność Boga, który się objawia w Jezusie, cudowna rzecz. I zaczyna od przykładu i pokazuje wierzyciela: miał dwóch dłużników, znowu te denary wchodzą, znowu dla nas zrozumiałe porównanie - pensja za prawie dwa miesiące i pensja za prawie dwa lata, i który będzie bardziej miłował? No i faryzeusz oczywiście genialnie, bardzo prosto odpowiada, bez żadnego większego, głębszego zastanowienia i Jezus od tego wychodzi: Zobacz, zobacz Szymonie, nie patrzysz na to, co Ja chcę ci pokazać. Ty mi nie podałeś wody, która była zwykłą wodą do obmycia. Kiedy ktoś wchodził w progi domu, podawano wodę. Faryzeusz miał obowiązek podać taką wodę do obmycia rąk, do obmycia nóg z podróży pielgrzymowi - a ona łzami obmywa Moje stopy. Nie namaściłeś Mi głowy oliwą. Przecież oliwki to jest najbardziej pospolite drzewo, które rośnie do dzisiaj w Ziemi Świętej. I do czego zmierzam, co chcę przez to wszystko pokazać? No ten temat, który został nam na dzisiaj podarowany przez Pana Boga, wierzę, że on został nam przez Pana Boga podarowany. Radykalizm: Jak wierzyć aby wierzyć? Co zrobiła ta kobieta? Ona nie tylko zerwała z tym grzesznym swoim życiem, czyli odwróciła się całkowicie od zła. To jest pierwszy etap wiary: odwrócenie się od zła, czyli zrobienie wszystkiego, co mam zrobić, aby nie być związanym z najmniejszym aspektem zła, w grzechu ciężkim albo lekkim. Powiecie mi: W grzechu lekkim też? - Tak cdn.

Czytany 3728 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 10 grudzień 2015 10:44
Share this article

About author

ks. Rafał Jarosiewicz
Zaloguj się, by skomentować
Top