Artykuły

Chomicze koło

Zdarza się, i to bardzo często, że wpadamy w jakiś schemat, w jakiś cykl, z którego bardzo trudno później wyjść. Coś przypominającego kółko w klatce chomików mojej siostry. Jak raz w nie wejdą to biegną i biegną nie zważając na to, że nigdzie się nie przemieszczają. W ogóle jakby nie przejmowały się, że nic się nie zmienia. Po prostu biegną w tym „chomiczym kole”.

Faceci mają z tym zdecydowanie trudniej. W męskich głowach zdecydowanie mocniej słychać: „musisz na to zasłużyć”, „musisz pokazać, że jesteś tego wart” itd. Przekonanie, że trzeba pokazać, że warto w nas inwestować pokutuje jednak u przedstawicieli obydwu płci. XXI wieczny wyścig po „fotel prezesa” wymaga od nas pokazania się z jak najlepszej strony oraz udowodnienia wszystkim w koło, że jesteśmy materiałem w który warto wkładać czas, pieniądze i inne środki. To myślenie przenika wiele sfer naszego życia. Niestety, wdarło się również w sferę naszej wiary. Więc jak słyszymy, że Jezus zbawił nas za darmo… zaczynają się schody. Może na początku wydawać się, że ten problem w cale a w cale nie jest tak dotkliwy.

Aż tak ciężko nie jest przyjąć to, że jesteśmy zbawieni i odkupieni przez Jezusa za nic. W Kościele to średnio raz na tydzień powtarzamy (odsyłam do CREDO), a jak ktoś angażuje się pełniej w swoją relację z Bogiem, to bardzo często staje przed prawdą o DARMOWYM zbawieniu. Problem jest, znowu, kiedy ta prawda nie wpaja się nam w głowę i serce.

Widać to choćby po spowiedziach. Ja mam często taki problem. Pomimo tego, że wiem iż jestem grzeszny i że grzeszył będę do końca życia, to za każdym razem kiedy znowu polegnę to jest we mnie okropny wyrzut sumienia. I nie chodzi o ten właściwy w tym miejscu ból sumienia, ale o takie poczucie: „znowu nie dałeś rady, znowu zawiodłeś Jezusa”. Jest we mnie, i pewnie w niektórych z Was, takie myślenie, że nasz grzech zawodzi Jezusa, jakby się go nie spodziewał, jakby był on dla Boga zaskoczeniem. Stąd też staramy się być idealni, żeby pokazać Bogu, że warto było za Nas umrzeć. Chcemy udowodnić Bogu, że nie zrobił błędu, że my damy radę, żeby był z Nas dumny.

Rzeczywiście jest to większy problem dla mężczyzn. Jak już pisałem powyżej, nam częściej przychodzi udowadniać swoją wartość. Jest to w sumie wpisane w męską naturę. Zarówno u zwierząt, jak i u ludzi samiec, który nie pokazuje swojej siły i samowystarczalności, jest przegranym samcem.

I w ten oto sposób wpadamy w nasze błędne koło. Staramy się żyć idealnie, żyć dobrze, żeby pokazać Bogu naszą wartość. Prędzej czy później jednak zgrzeszymy i tu pojawia się problem, bo przecież to grzech pokazuje jak bardzo słabi jesteśmy. A chcieliśmy pokazać Bogu, że jesteśmy tacy super.

A co, jeżeli Bóg tego nie chce ?

W naszym przypadku, jest to istnie chomicze kółko. Biegniemy na siłę do przodu nie widząc celu ani sensu, ale i tak biegniemy, bo jest w nas zakodowane to poczucie, że trzeba biec.
Tak jeszcze a pro pos chomików, to bardzo fajnie to widać jak jest ich więcej w klatce ‒ pierwszeństwo do kółka ma ten, który okazał się silniejszy.
No, ale wróćmy do naszej chęci zaimponowania Panu Bogu. Słowo Boże, ładnie te wszystkie absurdy prostuje. Pierwszy absurd: Jezus mówi, że nawet ilość naszych włosów, która zmienia się każdego dnia jest znana (por. Łk 12,7). Skoro nawet to wie o nas Bóg, to chyba zna naszą wartość, której zatem nie musimy mu udowodniać. Co więcej, to przecież Bóg sam nadał nam tę wartość. „Zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi…” pisze św. Jan (por. 1 J 3,1-3).

Drugi absurd: Skoro Jezus umarł za nasze grzechy, to chyba raczej się spodziewał, że będziemy grzeszyć. Co więcej św. Paweł pisał: „WSZYSCY przecież zgrzeszyli i pozbawieni są chwały bożej…” (por. Rz 3,23). Jezus często wspominał, że będzie zabity dla naszego zbawienia. Więc raczej był świadom, że będziemy grzeszyć.

Trzeci absurd: Śmierć Jezusa na krzyżu nie jest inwestycją w człowieka. Ewangelia Jana 3,16: „Bóg tak umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał…” Trzeba dobrze poukładać kolejność. Bóg nas umiłował, czego konsekwencją jest to, że posłał swojego Syna.

Nie umarł za Nas na krzyżu, żeby być może, w końcu nas pokochać… właściwa kolejność.
Jak widać Słowo Boże pokazuje, że nasze chomicze kółko zdziera z nas siły, które moglibyśmy przeznaczyć na coś innego. Dlatego następnym razem jak pomyślisz, że zawiodłeś Jezusa i nie zasługujesz na zbawienie, to przeczytaj tekst ks. Rafała o darmowości zbawienia i uciesz się.

Jakub Majchrzak
artykuł pochodzi z Magazynu Chrześcijańskiego Hbr 4,12

Czytany 1664 razy Ostatnio zmieniany środa, 09 grudzień 2015 11:34
Etykiety
Share this article

About author

Jakub Majchrzak

Najnowsze od Jakub Majchrzak

Zaloguj się, by skomentować

STREFA WIDZA

  • VOD - oglądaj
  • Jezus na Stadionie 2015 PROMO
  • Jezus na Stadionie 2015 RETRANSMISJA
  • Kazania, konferencje, nauczania
  Niedziela Uwielbienia, luty 2017, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, luty 2017, Katedra
  Niedziela Uwielbienia, luty 2017, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, luty 2017, Katedra
  Niedziela Uwielbienia, styczeń 2017, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, styczeń 2017,
  Niedziela Uwielbienia, grudzień 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, grudzień 2016,
  Niedziela Uwielbienia, styczeń 2017, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, styczeń 2017,
  Niedziela Uwielbienia, listopad 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, listopad 2016,
  Niedziela Uwielbienia 13 listopada 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania 13 listopada
  Niedziela Uwielbienia 9 października 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania 9
  Niedziela Uwielbienia 9 października 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania 9
  Wieczór Chwały 19 czerwca 2016, Katedra warszawsko-praska   Wieczór Chwały 19 czerwca 2016, Katedra
  Wieczór Chwały 19 czerwca 2016, Katedra warszawsko-praska   Wieczór Chwały 19 czerwca 2016, Katedra
  Wieczór Chwały 17 kwietnia 2016, Katedra warszawsko-praska   Wieczór Chwały 17 kwietnia 2016, Katedra
  • 1
  • 2
  • 3
Top