Artykuły

Nieprawdopodobne #4 - Boże, co ja wynajęłam!!!???

Stanęłam na najwyższym „piętrze” Stadionu Narodowego i patrząc z tej odległości na płytę boiska nagle poczułam, że nogi się pode mną ugięły, a serce wydało okrzyk: „Boże, co ja wynajęłam?!".  Wtedy miałam obraz Jezusa, jak stoi obok mnie i z dumą pokazuje miejsce, gdzie za kilka miesięcy w Jego Imię zgromadzą się ludzie, by Go wielbić. To mnie wyraźnie uspokoiło. W końcu to Jego Impreza!

Dwa lata temu czułam się ogromnie ważna w tym, co robię. To JA organizuje rekolekcje, JA zarządzam ludźmi, JA, choć z wykształcenia muzyk i teolog, to jednak umiem to ogarnąć. Potem jednak moje przekonanie o tym, że ja taka wspaniała i niezastąpiona, ustąpiło wszelkim lękom, na jakie stać serce kobiece, że nie dam rady, że jestem za mało doświadczona, za słaba, za, za, za. Podobnie jak Dawid i Goliat, z tą różnicą, że Dawid miał waleczne serce. Gdyby nie Siostra Tomasza, Leszek, ks. Rafał i wiele innych osób, nigdy nawet nie byłabym w stanie pomyśleć o tym, że możliwe jest, by tak po prostu wynająć Stadion Narodowy nie na mecz, turniej, ale na spotkanie modlitewne.


Bóg sam powołuje i wybiera.

Chyba nigdy tego nie zrozumiem, jaką logiką we wszelkim wyborze ludzi kieruje się Bóg. Nie chcę przez to powiedzieć, że Bóg jest nielogiczny. Ma po prostu swoje widzenie, swoje powody i swój czas działania. Podoba mi się ten moment, gdy spośród wszystkich synów Jessego na króla jest wybrany ten, którego nikt by nie wybrał. I Bóg Dawidowi czasami to przypomina, z jakiego domu go wyniósł do rangi Króla i Pomazańca Bożego. Wracając do mojej historii, przypomina mi się film „Epoka Lodowcowa”, gdzie leniwiec, tygrys i mamut tworzą, jak sami o sobie mówią: „najbardziej pogięte stado”. To by się zgadzało. Zobacz, z kim pracujesz w dziełach Boga? Co to są za ludzie? Jakie mają serce - zająca czy lwa? Kogo bardziej słuchają - Boga czy człowieka, a może swoich lęków? Bo to naprawdę jest istotne. Zdarzyło mi się (niestety nie raz) być na spotkaniu kilku osób, które przez pół godziny znajdowały wszystkie chyba istniejące i nieistniejące powody, by się nie zmierzyć z trudnościami w konkretnym dziele ewangelizacyjnym. Starałam się ukazać, że przeszkody są po to, by je rozwiązywać, pokonywać, a nie im ulegać, ale niestety... Wyszłam z tego spotkania z jednym przekonaniem; NIC NIE DA SIĘ ZROBIĆ! Wiedziałam jedno, nie chcę z tymi ludźmi pracować.


Dzieła Boga to Jego dzieła.

To nie jest pomyłka w tym zdaniu. Zobacz, czy nie jest często tak, że mówimy o czymś, że jest to dzieło Boga, a potem się zachowujemy, jak by On sobie nie radził, był nieporadny albo jakiś zagubiony. Wręcz przeciwnie! Wszelkie historie w Biblii ukazują, że Bóg jest mocny, silny, stanowczy i dąży konsekwentnie do tego, co zamierzył, niezależnie od ludzkiej ułomności czy imponującej liczby talentów danej osoby. To chyba często wynik jakiejś w nas istniejącej blokady w tym, że stale zakładamy, jak Bóg w danej sytuacji powinien się zachować. A wiadomo, że jest nieprzewidywalny, a po drugie, nigdy się nie powtarza. W historii zbawienia jeden raz wystąpiło rozdzielenie morza, słup ognia, plagi, mury Jerycha itd. To właśnie jest genialne, że życie z Bogiem jest tak pozytywnie zaskakujące. Dlaczego więc w Kościele „dzieła Boga” to na razie ewenement a nie powszechne działanie? Przecież, jeśli każdy chrześcijanin ma „żywą” relację z Bogiem i potrafi Go słuchać, to przecież mogłoby się to uzewnętrzniać w postaci wielu dzieł. Niestety, jeszcze jesteśmy często zbyt wycofani, ciągle wpatrzeni w „swoje” niemoce, które raczej przerażają niż dodają sił i wiary. Wiem, że im bardziej w różnych sytuacjach Bóg pokazuje, że to Jego dzieło, tym więcej uczy mnie to zaufania i otwiera na pragnienia czynienia innych rzeczy, które On zainicjuje.


W tym roku, gdy szliśmy oglądać Stadion Narodowy, przygotowując lipcowe spotkanie, stałam, patrząc na trybuny i uśmiech sam pchał się na usta. Widziałam w wyobraźni tysiące ludzi skandujących Imię Jezus, bębniarzy, muzyków, sektor „Strefy Chwały”, flagi, tysiące oklasków na cześć Pana i wielkie świętowanie. I jak Boga nie wielbić? Nie da się milczeć!


Ps. W trakcie pisania tego tekstu otrzymałam sms-a z fragmentem Pisma. Wmurowało mnie. Tekst brzmi tak: „JESTEM BOWIEM ŚWIADOMY ZAMIARÓW, JAKIE ZAMYŚLAM CO DO WAS – wyrocznia Pana- ZAMIARÓW PEŁNYCH POKOJU, A NIE ZGUBY, BY ZAPEWNIĆ WAM PRZYSZŁOŚĆ, JAKIEJ OCZEKUJECIE.” Jer 29,11 ( tu już nie trzeba komentarza ;-)

Magdalena Plucner

Czytany 2428 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 08 grudzień 2015 14:18
Share this article

About author

Magdalena Plucner
Zaloguj się, by skomentować

STREFA WIDZA

  • VOD - oglądaj
  • Jezus na Stadionie 2015 PROMO
  • Jezus na Stadionie 2015 RETRANSMISJA
  • Kazania, konferencje, nauczania
  Niedziela Uwielbienia, luty 2017, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, luty 2017, Katedra
  Niedziela Uwielbienia, luty 2017, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, luty 2017, Katedra
  Niedziela Uwielbienia, styczeń 2017, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, styczeń 2017,
  Niedziela Uwielbienia, grudzień 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, grudzień 2016,
  Niedziela Uwielbienia, styczeń 2017, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, styczeń 2017,
  Niedziela Uwielbienia, listopad 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, listopad 2016,
  Niedziela Uwielbienia 13 listopada 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania 13 listopada
  Niedziela Uwielbienia 9 października 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania 9
  Niedziela Uwielbienia 9 października 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania 9
  Wieczór Chwały 19 czerwca 2016, Katedra warszawsko-praska   Wieczór Chwały 19 czerwca 2016, Katedra
  Wieczór Chwały 19 czerwca 2016, Katedra warszawsko-praska   Wieczór Chwały 19 czerwca 2016, Katedra
  Wieczór Chwały 17 kwietnia 2016, Katedra warszawsko-praska   Wieczór Chwały 17 kwietnia 2016, Katedra
  • 1
  • 2
  • 3
Top