Artykuły

Nieprawdopodobne #6 - A stadion śpiewał…

Od wydarzenia Jezus na stadionie minęło już kilka tygodni, ale wspomnienie tego dnia jest tak silne, że chciałabym się podzielić tym, co Bóg uczynił. A uczynił wiele.

W tym roku jednym z moich zadań było poprowadzenie 45 000 ludzi w uwielbieniu. Muszę przyznać, że od kilku lat uczę się tej modlitwy poprzez codzienne czytanie Słowa Bożego, modlitwę osobistą, wspólnotową, wieczory chwały, studiowanie literatury poświęconej tej tematyce, rozmowy z różnymi ludźmi, którzy dzielili się osobistym doświadczeniem prowadzenia lub uczestnictwa w tej modlitwie. Wiele cennych wskazówek udzielił mi o. John. Czytanie, praktyka, czytanie, praktyka. Kiedy podjęliśmy po modlitwie decyzję o zorganizowaniu spotkania na stadionie miałam mocne, niepojęcie mocne pragnienie, by wszyscy ludzie na tym spotkaniu śpiewali, nie mruczeli pod nosem, ale śpiewali pieśni chwały. Szczególnie bliski mi jest śpiew mężczyzn. Są takie dwa „wydarzenia”, gdzie męski śpiew rozbrzmiewa z taką mocą, że ja, jako kobieta odczuwałam ogromne poruszenie, dreszcze, ah…długo by pisać. Jakie to są „wydarzenia?”. Pierwsze, gdy jest Msza święta, którą odprawia kilku/nastu prezbiterów i księża śpiewają słowa: „Przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie.” A drugim miejscem jest stadion. Osobiście nie przepadam za piłką nożną. Przeżywam ogromne stresy, gdy 22 mężczyzn biega za jedną piłką, ale za to kibice! – jak ci mężczyźni śpiewają. Marzenie. Albo jak jest „goooollll” – okrzyk taki jakby całe życie nic nie robili tylko wznosili okrzyki radości. I pomyślałam, że jakby tak na spotkaniu „Jezus na stadionie”, naprawdę ucieszyć się obecnością swojego Boga? No tak, ale mam doświadczenie prowadzenia modlitwy na maksymalnie czterotysięcznych spotkaniach, ale 45000 osób? Jednak pragnienie prowadzenia ludzi było silne, silniejsze od lęku, momentami uczucia przerażenia, że w sumie, kim ja jestem, by takie pragnienia mieć i wprowadzać je w życie. Kiedy się modliłam widziałam procesję Jezusa (jak w Ewangelii) kroczącego pośród swego ludu, którego otaczają kapłani, wokół bębny, flagi. Bardzo w tym przygotowaniu prowadziło mnie Słowo Boże. Tak mocno Bóg pokazywał mi konkretnie jak modlitwa uwielbienia otwiera na Niego, jak przynosi wiele radości i pozwala się unieść ponad wszystko to, co jest takie typowe dla nas – czyli skoncentrowanie na sobie. Dzień wydarzenia. Godzina 4.00 rano. Wewnętrzny ścisk spowodowany tym, że naprawdę nie jestem odpowiednią osobą, by tę modlitwę prowadzić. Godzina 5.00 przerażenie. Godzina 6.00 spotykam się z o. Johnem, by wspólnie się pomodlić i omówić cały dzień. Mówię do Ojca, że nie dam rady, że nie umiem, nie potrafię. A Ojciec z całym spokojem odpowiada: „dobrze, że wiesz o tym, że nie umiesz, nie dasz rady, nie potrafisz. Bardzo dobrze. To Jezus w tobie będzie umiał, da radę i będzie potrafił.” No tak, tego nie scenariusza nie przewidziałam. W sumie dobrze by było, żeby w modlitwie uwielbienia nie zrobić „Akademii ku czci Jezusa”, ale faktycznie dopuścić Boga do głosu. Uff, ale ulga. Już nieco podniesiona na duchu, choć jeszcze troszkę zatrwożona poszłam spotkać się z muzykami (zespół, bębniarze, szofary) i flagami na wspólnej modlitwie. Wtedy Kasia zwana przez nas „tłumaczką”, bo tłumaczy konferencje/modlitwę Ojca przyniosła nam tekst, który był jak turbo – doładowanie. Bóg powiedział, co zamierza uczynić:

„Słowo Pana o Babilonie, o kraju Chaldejskim, przekazane przez proroka Jeremiasza:
<<Ogłoście narodom, niech słyszą!
Uczyńcie znaki, niech się dowiedzą!
Mówcie, nie kryjąc niczego:
Babilon wzięty!
Bel upokorzony! Marduk rozbity!
Zbezczeszczone jego podobizny i rozbite jego posągi!
Wyruszył, bowiem przeciw niemu naród z północy!>>
                                                        Jer 50, 1-3a

Jak Pan powiedział, tak zrobił. Po tych słowach faktycznie w nas wszystkich wstąpił Duch Pana. Mieliśmy tyle radości, zapału, entuzjazmu przez całe 13 godzin wydarzenia. Ludzie dali się poprowadzić w modlitwie i stadion śpiewał. Kobiety, mężczyźni, dzieci, starcy, młodzi, księża, Biskupi. Śpiewali. Pomimo skwaru, duchoty. Śpiewali. Kompletnie niezwykłe i piękne. Na dodatek te słowa o „narodzie z północy”, były tak mocne, bo akurat my organizatorzy, wszyscy przyjechaliśmy z północy Polski.

O godz. 19.00 była procesja. Dokładnie taka, jaką Bóg pokazał na modlitwie. Idzie Jezus, Pan panów w orszaku, jak Oblubieniec. Z tym momentem też wiąże się niewiarygodna sprawa, na którą uwagę zwrócił mi o. John mówiąc mi rano: „to sam Jezus poprowadzi.” Tuż przed 19.00 Ojciec powiedział mi, „a może ludzie wyciągnęliby chusteczki”?. Powiedziałam: „dlaczego nie?”. I zapytałam ludzi: „macie chusteczki? To wyciągnijcie.” Tymczasem Księża ustawiali już procesję, bębniarze zajmowali swoje miejsce, flagi też. Było akurat po przerwie na kolację, więc wszyscy wolontariusze byli zgromadzeni w jednym miejscu, tuż obok procesji. W międzyczasie dwuletnia córka Koordynatora całego spotkania Leszka wyszła na płytę boiska i wskazując na monstrancję powiedziała: „Jeziuś” i poszła za Jezusem, a za nią wszyscy wolontariusze, całe 350 osób. Więc Pan Jezus „zorganizował” sobie pochód wolontariuszy. Następnego dnia zapytałam ich; „dlaczego poszliście za Jezusem, przecież to nie było w planach?”. Odpowiedzieli mi: „nie wiemy, po prostu czuliśmy, że mamy iść.” Ludzie śpiewali, całym sercem, duszą, z całej siły. Modliliśmy się oficjalnie do 22.00, a nieoficjalnie do 23.00.

Następnego dnia, w niedzielę, gdy już wieczorem wychodziłam ze stadionu słyszałam jak nadal stadion śpiewa, śpiewa, śpiewa… Myślę, że to jeszcze aniołowie zostali tam i śpiewali, skoro i tak stadion był w niedzielę wynajęty ;-). Stałam i słuchałam…

Magdalena Plucner

Czytany 2127 razy Ostatnio zmieniany środa, 09 grudzień 2015 11:53
Share this article

About author

Magdalena Plucner
Zaloguj się, by skomentować

STREFA WIDZA

  • VOD - oglądaj
  • Jezus na Stadionie 2015 PROMO
  • Jezus na Stadionie 2015 RETRANSMISJA
  • Kazania, konferencje, nauczania
  Niedziela Uwielbienia, luty 2017, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, luty 2017, Katedra
  Niedziela Uwielbienia, luty 2017, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, luty 2017, Katedra
  Niedziela Uwielbienia, styczeń 2017, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, styczeń 2017,
  Niedziela Uwielbienia, grudzień 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, grudzień 2016,
  Niedziela Uwielbienia, styczeń 2017, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, styczeń 2017,
  Niedziela Uwielbienia, listopad 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, listopad 2016,
  Niedziela Uwielbienia 13 listopada 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania 13 listopada
  Niedziela Uwielbienia 9 października 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania 9
  Niedziela Uwielbienia 9 października 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania 9
  Wieczór Chwały 19 czerwca 2016, Katedra warszawsko-praska   Wieczór Chwały 19 czerwca 2016, Katedra
  Wieczór Chwały 19 czerwca 2016, Katedra warszawsko-praska   Wieczór Chwały 19 czerwca 2016, Katedra
  Wieczór Chwały 17 kwietnia 2016, Katedra warszawsko-praska   Wieczór Chwały 17 kwietnia 2016, Katedra
  • 1
  • 2
  • 3
Top