Artykuły

Nieprawdopodobne #7 - Wjechałam do drugiej strefy !

Jedna z moich duchowych córek kupiła samochód. Mimo tego, że od kilku lat ma prawo jazdy nigdy wcześniej nie jeździła po drogach, gdzie obowiązuje lewostronny ruch. Wiecie – kierownica po prawej, skrzynia biegów po lewej. Nawet jak o tym myślę, to kręci mi się w głowie – ciężko się przestawić. Totalna zmiana nawyków, myślenia, więcej uwagi na drodze, bo i więcej drogowych atrakcji. Opowiadała mi o pierwszej jeździe po mieście, poza miastem, samej, z pasażerami, oraz o takim wyczynie jak 10 godzin w trasie. Wszystko w jeden weekend. A mówią, że człowiek nie może nagle zmienić swojego życia!

Całkowicie i niepodważalnie jestem z niej dumna. Wiem, że się bała, wiem, że nie było łatwo, wiem, że musiała niejednokrotnie przekroczyć siebie, swoje ograniczenia i słabości. Dokonała tego. Po jednej z pierwszych wypraw po mieście (mieszka tam 6 mln ludzi), zadzwoniła do mnie mówiąc z przejęciem:

- Chyba wjechałam do 2 strefy i będę miała mandat. Była tym przybita, co jest raczej normalnym stanem. Zapytałam ją:

- Czy przynajmniej byłaś uśmiechnięta?

- Co???

- Czy się uśmiechałaś jak fotoradar robił ci zdjęcie?

- Nie wiem- odpowiedziała – a dlaczego pytasz?

- Bo prawdopodobnie będzie to najdroższe zdjęcie w twoim życiu i jak nie jesteś na nim uśmiechnięta, to nawet nie można pokazać go znajomym mówiąc <<patrzcie zrobiłam sobie bardzo drogie zdjęcie i jak atrakcyjnie na nim wyglądam>>.

Kiedyś parę lat temu właśnie do domu moich rodziców przyszło takie zdjęcie. Moja mama patrząc na moją podobiznę powiedziała:

- Dlaczego na tym zdjęciu jesteś smutna, coś się wtedy stało? Byłaś załamana? I zadawała mnóstwo matczynych pytań, wnioskując mój stan ducha na podstawie zrobionej mi uczynnie przez fotoradar pamiątki trasy Bydgoszcz – Koszalin. Nie byłam na to zdjęcie przygotowana, nie mogłam poprawić fryzury, uśmiechnąć się, przyjąć takiej pozy, wyrazu twarzy, z którego byłabym zadowolona. I nie mogłam tego pokazać znajomym. A kosztowało mnie to zdjęcie 80 zł.

Nigdy tak naprawdę nie wiemy (poza sytuacjami wcześniej ustalonymi), kiedy będzie moment, gdy Bóg da nam okazję do składania świadectwa. Nie potrafię wymienić ile przez 20 lat mojego świadomego życia z Bogiem w Jego Kościele, takich sytuacji się zdarzyło. Było ich bardzo dużo. Takich niereżyserowanych, nieułożonych, tylko nagłych, niespodziewanych. Jeden flesh. Jeden moment. Niezależnie od tego co czułam, jaki miałam stan ducha, czy było mi akurat dobrze, czy źle, czy coś się układało po mojej myśli, czy też nie – świat domagał się świadectwa mojego życia i pokazania kim jest dla mnie Jezus. Nie mówię, że to jest łatwe. Niestety kilka (naście) razy ludzie widzieli „smutasa” we mnie i czasami kończyło się na tym, że to ci, którzy potrzebowali usłyszeć Dobrą Nowinę ode mnie, sami mnie pocieszali jak umieli. Dopiero po jakimś czasie zdawałam sobie sprawę, że coś jest chyba nie tak. Jezus powiedział: „Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed królów i namiestników będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom.” Mk 24, 17

A w Ewangelii św. Łukasza są słowa: „Będzie to dla was sposobność do dawania świadectwa”. Łk 21,13

Czyli nawet trudność, niedogodność, sytuacja niekomfortowa jest miejscem do ogłaszania Jezusa światu.

Cała Europa boryka się z problemem uchodźctwa. Na portalach społecznościowych ludzie wypowiadają swoje opinie, tak sprzeczne, niekiedy pełne obaw. Moja koleżanka napisała słowa, które bardzo mocno mnie dotknęły i dały sporo do myślenia. „Dlaczego my w Europie tak bardzo boimy się islamizacji, a dlaczego islamiści nie boją się chrystianizacji? Jak w takim razie wygląda nasze świadectwo?”. No właśnie, drogi Czytelniku – jak wygląda na dziś Twoje świadectwo? Wielu ludzi, zwłaszcza tych mocno od lat zaangażowanych we wspólnotach mówi mi słowa: „daję świadectwo moim życiem.” No tak, to jest ważne, ale Jezus powiedział: „Idźcie i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!” (Mk 16, 16). Nie mówił: niech ludzie się domyślą, że jesteś chrześcijaninem. Na dodatek obiecał konkretne potwierdzenie dobrze głoszonej Ewangelii: Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą, węże brać będą do rąk i jeśliby, co zatrutego wypili nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą a ci odzyskają zdrowie.” Zapytaj, więc może ludzi z Twojego otoczenia, czy na podstawie świadectwa Twojego życia spotkały żywego Boga, rozpoznały ucznia Jezusa, doświadczyły Bożej miłości? Czy widzieli znaki działania Boga, które On czyni przez Ciebie: uzdrowienia, uwolnienia? Bo wtedy można zweryfikować, czy faktycznie jesteśmy świadkami Jezusa, czy zaledwie kimś, kto ma powierzchowną pobożność. Kiedy pod koniec Mszy świętej Kapłan błogosławi lud mówiąc: Idźcie w pokoju Chrystusa, to oznacza błogosławieństwo na ewangelizację. Mamy na to 7 dni x 4 tygodnie, by przyprowadzić ludzi do Boga. Gdyby to przeliczyć na konkretne osoby, to można zadać sobie pytanie ile osób w tym miesiącu usłyszało ode mnie o Bożej Miłości, a ile przyjęło do swego serca Jezusa, jako Pana i Zbawiciela? I nie chodzi tu o statystyki, ale o konkrety.

Stan gotowości – to ważny na dziś etap życia chrześcijanina. Czasem mamy  2 sekundy, by powiedzieć świadectwo – np. swoim uśmiechem, a czasem 10 sekund, by się nad kimś pomodlić. Ale mam być gotowa do składania świadectwa w każdym miejscu i czasie. Bóg będzie dawał okazje. Muszę przyznać, że lubię takie nagłe okazje, by mówić o Jezusie. Ludzie bardzo często sami pytają o to, dlaczego wierzę Bogu. I to w najdziwniejszych momentach i miejscach: w sklepie, wypisując mi fakturę, tankując auto, stojąc w kolejce do WC,  kupując sukienkę itd. Bóg da nam okazję, ważne byśmy byli gotowi do dawania świadectwa o Nim.

Magdalena Plucner

Czytany 1171 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 08 grudzień 2015 14:27
Share this article
Więcej w tej kategorii: « Zaćmienie Boga

About author

Magdalena Plucner
Zaloguj się, by skomentować

STREFA WIDZA

  • VOD - oglądaj
  • Jezus na Stadionie 2015 PROMO
  • Jezus na Stadionie 2015 RETRANSMISJA
  • Kazania, konferencje, nauczania
  Niedziela Uwielbienia, luty 2017, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, luty 2017, Katedra
  Niedziela Uwielbienia, luty 2017, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, luty 2017, Katedra
  Niedziela Uwielbienia, styczeń 2017, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, styczeń 2017,
  Niedziela Uwielbienia, grudzień 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, grudzień 2016,
  Niedziela Uwielbienia, styczeń 2017, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, styczeń 2017,
  Niedziela Uwielbienia, listopad 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, listopad 2016,
  Niedziela Uwielbienia 13 listopada 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania 13 listopada
  Niedziela Uwielbienia 9 października 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania 9
  Niedziela Uwielbienia 9 października 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania 9
  Wieczór Chwały 19 czerwca 2016, Katedra warszawsko-praska   Wieczór Chwały 19 czerwca 2016, Katedra
  Wieczór Chwały 19 czerwca 2016, Katedra warszawsko-praska   Wieczór Chwały 19 czerwca 2016, Katedra
  Wieczór Chwały 17 kwietnia 2016, Katedra warszawsko-praska   Wieczór Chwały 17 kwietnia 2016, Katedra
  • 1
  • 2
  • 3
Top