Świadectwa

Chciałam, by Bóg dał mi znak Swojego istnienia

Wygląda na to, że Bóg dał mi znać, że jest, a Duch Święty mocno mnie popchnął swoim obłokiem, bym uwierzyła. To było coś w rodzaju ciepłego powiewu wiatru...

 

Witam serdecznie. Wczoraj uczestniczyłam w rekolekcjach z ojcem Bashoborą w Licheniu. Chciałabym opisać to, co mnie tam spotkało.

Mam 55 lat, wyższe wykształcenie. Materialnie jestem w stosunkowo dobrym okresie. Mam 3 dzieci. Córki są zamężne (mam dwoje wnucząt), syn w tym roku zdał maturę i wybiera się na studia. Od 20 lat samotnie wychowywałam moje dzieci. 20 lat temu, gdy byłam z synem w ciąży, mąż zostawił nas dla innej kobiety. Pięć lat później orzeczono nasz rozwód. Przeszłam wiele trudnych okresów, biedę, załamania, kilka operacji ortopedycznych syna, problemy wieku dojrzewania moich dzieci itp. Samo życie. Wiele razy wówczas modliłam się do Maryi o pomoc i doświadczałam jej opieki.
Potem nastąpił lepszy okres w moim życiu. Zmieniłam pracę, zaczęłam lepiej zarabiać, córki skończyły studia. A ja nie wiem, czemu, zaczęłam mieć wątpliwości, czy Bóg istnieje naprawdę. Myślę, że to może dlatego, że już nie potrzebowałam opieki Maryi, radziłam sobie sama. Nadal chodziłam regularnie do kościoła, chodziłam do spowiedzi, zawsze starałam się być dobrym człowiekiem, ale wątpliwości narastały. Jak to możliwe jest, by istniało coś nadprzyrodzonego? Jednocześnie bardzo chciałam znowu mocno uwierzyć w istnienie Boga.

Na rekolekcje pojechałam razem z moimi Rodzicami (tato 88 lat, mama 86 lat). Od kilku lat mieszkamy razem. Modliłam się w różnych intencjach, przede wszystkim o zdrowie moich najbliższych, w intencji mojej koleżanki i w kilku innych. Ale myślami byłam zupełnie gdzie indziej. Bardzo chciałam, by Bóg dał mi znak swojego istnienia. Patrzyłam na niebo i myślałam, by chmurki ułożyły się np. w serce, albo latające ptaki "wylatały" imię Jezusa. Oczywiście nic takiego się nie stało.

Po Mszy Świętej ojciec Bashobora wraz z kapłanami szedł z Najświętszym Sakramentem między sektorami. Byłam w sektorze P09 i do nas przyszedł na samym końcu. Gdy już było wiadomo, że wszedł do naszego sektora, uklękłam razem z innymi wiernymi, by przywitać Najświętszy Sakrament. Pamiętam, że wpatrywałam się w niesioną przez kapłana monstrancję.

Poczułam coś w rodzaju ciepłego obłoku, delikatnej chmurki, która mocno pchnęła mnie na ziemię. Nie czułam uderzenia, a jednak coś mnie mocno pchnęło na ziemię. Wydaje mi się, że upadłam na plecy, ale nie czułam żadnego z tym związanego bólu. Nie straciłam świadomości. Słyszałam poruszenie wokół mnie. Ponieważ upadłam prosto pod nogi kapłana, musiano mnie usunąć z drogi :). Czułam, że ktoś mnie podnosi, ale miałam niezwykłe wrażenie lekkości mojego ciała. Tak jakbym fruwała (ważę niestety sporo i nie jestem lekka :). Ponoć podnieśli mnie panowie wolontariusze. Nie czułam żadnego szarpnięcia, nie czułam ich rąk. Miałam wrażenie, że podnoszą mnie opuszkami palców. Moi Rodzice bardzo się przestraszyli, mama zaczęła płakać, tato był przerażony. Myśleli, że coś mi się stało. Jak mnie podnosili to pamiętam, że lekko otworzyłam oczy. Chciałam uspokoić Rodziców. Powiedziałam, że nic mi nie jest, że jest wszytko dobrze. Postawiono mnie w pionie, ale osunęłam się ponownie na ziemię. Wtedy usłyszałam głos - prawdopodobnie kapłana, że śpię w Duchu Świętym i nie trzeba mnie budzić.

Po chwili obudziłam się i spokojnie nadal uczestniczyłam w modlitwie. Słyszałam wcześniej o darze zaśnięcia w Duchu Świętym, ale sądziłam, że to jest całkowity sen - bez świadomości. Tłumaczyłam sobie, że może ja nie potrafiłam zasnąć, bo bałam się o reakcję Rodziców, nie chciałam ich zmartwić. Dopiero w domu, poczytałam w Internecie opisy osób, które doznały tego daru. Świadomość jest podczas całego snu. DOZNAŁAM OBECNOŚCI DUCHA ŚWIĘTEGO.
 
Wygląda na to, że Bóg dał mi znać, że jest, a Duch Święty mocno mnie popchnął swoim obłokiem, bym uwierzyła. To było coś w rodzaju ciepłego powiewu wiatru. Niesamowite doznanie.
Pozdrawiam,

Alicja

Czytany 6739 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 08 grudzień 2015 11:42
Share this article

About author

Joanna Nowak
Zaloguj się, by skomentować

STREFA WIDZA

  • VOD - oglądaj
  • Jezus na Stadionie 2015 PROMO
  • Jezus na Stadionie 2015 RETRANSMISJA
  • Kazania, konferencje, nauczania
  Niedziela Uwielbienia, luty 2017, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, luty 2017, Katedra
  Niedziela Uwielbienia, luty 2017, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, luty 2017, Katedra
  Niedziela Uwielbienia, styczeń 2017, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, styczeń 2017,
  Niedziela Uwielbienia, styczeń 2017, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, styczeń 2017,
  Niedziela Uwielbienia, grudzień 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, grudzień 2016,
  Niedziela Uwielbienia, listopad 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, listopad 2016,
  Niedziela Uwielbienia 13 listopada 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania 13 listopada
  Niedziela Uwielbienia 9 października 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania 9
  Niedziela Uwielbienia 9 października 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania 9
  Wieczór Chwały 19 czerwca 2016, Katedra warszawsko-praska   Wieczór Chwały 19 czerwca 2016, Katedra
  Wieczór Chwały 19 czerwca 2016, Katedra warszawsko-praska   Wieczór Chwały 19 czerwca 2016, Katedra
  Wieczór Chwały 17 kwietnia 2016, Katedra warszawsko-praska   Wieczór Chwały 17 kwietnia 2016, Katedra
  • 1
  • 2
  • 3
Top