Wydrukuj tę stronę

Świadectwa

Nie spodziewałam się takich prezentów, jakie otrzymałam od Boga!

Dziś pragnę zaświadczyć i na sobie, i swojej rodzinie, że Bóg dotyka! Bóg jest Bogiem żywym i prawdziwym!  

Bóg nas kocha i daje prezenty rodzinom, osobom, które nie mogły pojechać z różnych względów na rekolekcje. 
Niestety ja nie miałam możliwości wzięcia udziału w rekolekcjach charyzmatycznych z o.Johnem Bashoborą  17-21.08.2015 w Zambrowie. Pojechał TYLKO i AŻ mój mąż! Przez chwilę nie żałowałam, że muszę zostać w domu z dziećmi, wręcz przeciwnie moje serce wypełniała radość, że Pan pozwolił, by chociaż mąż wziął w nich udział. Oczywiście poprosiłam męża, by się pomodlił za naszą rodzinę ;) 
Nie spodziewałam się takich prezentów, jakie otrzymałam od Boga! Kilka prezentów w ciągu tygodnia, WOW! CHWAŁA CI, PANIE, ZA TWOJĄ MIŁOŚĆ I MIŁOSIERDZIE! Tego to się nie spodziewałam!

1 Prezent! 
Przed rekolekcjami nasze dzieci, a w szczególności  młodszy syn (7 lat) co noc przychodził do nas do łóżka w godzinach między 02 a 06 w nocy. Już od pierwszej nocy rekolekcji 17/18.08 śpi spokojnie, jak dziecko całą noc:) gdzie zawsze, jak mąż wyjeżdżał, to dzieci tym bardziej spały niespokojnym snem, przychodząc do mnie w nocy.  Chwała Panu!

2 Prezent! 
W sumie do trzeciego dnia rekolekcji panowała u nas w domu dość nerwowa atmosfera, ja się wszystkim bardzo denerwowałam i chodziłam rozdrażniona. Oczywiście mój nastrój udzielił się również dzieciom:/ W czwartek od samego rana było zupełnie inaczej, spokojniej… spędzaliśmy ze sobą aktywnie czas. Podczas dnia rozmawiałam z dziećmi o tym, że są pewne symbole, które muszą znać i wiedzieć, że podchodzą od złego. Zdziwiło mnie, zachowanie starszego syna (10 lat), gdy sam zaczął mówić, gdzie widział takie symbole, że są one min. w jego ulubionych bajkach. Co było WIELKIM zaskoczeniem, sam zdecydował, że je wyrzuci i nie chce ich już oglądać. To niesamowite jak Duch Święty działa. Wiem, że była to zasługa Ducha Świętego! Chwała Panu!  

3 Prezent! 
W piątek był czas, gdy rekolekcje się kończyły…… podczas zabawy z dziećmi, czułam, że młodszy syn wpatruje się we mnie. Po chwili spojrzałam na Niego i ujrzałam…… Oczy Jezusa. Oczy Boga, pełne miłości i zrozumienia, które patrzyły na mnie. Było to niesamowite przeżycie, które poruszyło me serce i duszę. Łzy popłynęły mi z radości. Chwała Panu!   

4 Prezent!
Kolejny piątkowy prezent! 
Po przyjeździe męża z rekolekcji, wieczorem dość długo rozmawialiśmy o tym, co się u kogo wydarzyło. Mąż zapytał, czy chcę, aby się za mnie pomodlił. Oczywiście i jako intencję poprosiłam, aby Bóg zabrał ode mnie ból stawów, w szczególności kolan i barków. Od dłuższego czasu ból coraz bardziej się nasilał, do tego stopnia, że już po 5-ciu minutach siedzenia w siadzie skrzyżnym nie byłam w stanie rozprostować nóg, musiałam rękoma podnosić powoli noga za nogą i dopiero po ok 10 minutach ból ustępował, dodam, iż mam dopiero 34 lata. Jakby ktoś się zastanawiał, to podczas modlitwy nic nie czułam, zresztą po niej też nic, tylko chwilami leciały mi łzy. Nie zastanawiałam się nad tym, czy zostałam uzdrowiona, wierzyłam, że to wola Boga Ojca, On sam najlepiej wie, co jest dla mnie najlepsze. Zatem poszłam spać. Dopiero następnego dnia, zdałam sobie sprawę, że mogę sama, bez użycia rąk, rozprostować nogi, bez bólu!!!! To był CUD!!! To był i jest Dotyk Boga! To niesamowite, każdego dnia, nawet kilkakrotnie dziękuję Bogu za moje uzdrowienie! Chwała Panu!!! Bądź Uwielbiony Panie! 

Pozdrawiam serdecznie i życzę błogosławieństwa na każdy dzień:)

 

z Panem Bogiem, Kasia z Tczewa:)

Czytany 3884 razy Ostatnio zmieniany środa, 16 grudzień 2015 09:54
Etykiety
Share this article

About author

Joanna Nowak
Zaloguj się, by skomentować