Wyrwij kartkę - czytamy książki (38)

Czytaj książki zupełnie za darmo. Publikujemy całe książki umieszczając co jakiś czas kolejne fragmenty.

Dziękujemy autorom, którzy zgodzili się na publikację ich książek.

Zapraszamy do czytania.

W tym dziale:

"Nieszpory z herbatą"

"Nieszpory z herbatą" (34)

Kilka razy w miesiącu opublikujemy kolejną kartkę książki pt.: "Nieszpory z herbatą..."

Zobacz artykuły...
"Jesteś obrazem Boga"

"Jesteś obrazem Boga" (4)

Kolejne fragmenty od samego początku do końca, książki o. Johna Bashobory "Jesteś obrazem Boga". Publikujemy kolejne fragmenty 2 razy w tygodniu.

Czytając z nami przeczytasz całą książkę.

Możesz również zwrócić się o książkę w papierowym wydaniu na stronie FUNDACJI SERCE DO SERCA.

Zobacz artykuły...

Stań się więc tym, do czego zostałeś zaprojektowany, stworzony. Bądź stworzony do tego, do czego Bóg ciebie stworzył. Idziesz do łazienki albo do sypialni i rozpoznajesz, że masz być mężczyzną, a zaczynasz mówić: „jestem gejem”. Gdy spojrzysz na siebie, to stwierdzasz: „przecież  jestem mężczyzną”. stań się więc tym, do czego zostałeś stworzony. Ktoś powie: „ty wyglądasz kobieco, a więc jesteś gejem”. Czyją mocą ty możesz czynić mnie kimś, kim nie jestem? Chodzisz jak kobieta, a więc jesteś gejem? To powtarza nam świat. Czy słuchamy Boga, czy ludzi? ludzie potrafią nas zabić swoimi ocenami, nie-Bożymi stwierdzeniami.

Bóg, gdy stworzył człowieka, powiedział mu, by ponazywał zwierzęta. To dawało mu władzę nad nimi. To nadawanie imion dawało moc. Ale Bóg powiedział Mojżeszowi, że nie może Go nazwać, bo ON JEST KTÓRY JEST. Rabini uczyli ludzi, że nie mogą wymawiać imienia Boga, mieli nazywać Go PANEM. 

Bóg kocha nas bezwarunkowo, kocha nas osobiście. Dla Niego jesteśmy cenni. on ma plany dla każdego z nas. on nigdy nas nie zapomni. W Księdze Jeremiasza Bóg mówi: „Jestem bowiem świadomy zamiarów, jakie zamyślam co do was – wyrocznia Pana – zamiarów pełnych pokoju, a nie zguby, by zapewnić wam przyszłość, jakiej oczekujecie. Będziecie Mnie wzywać, zanosząc do Mnie swe modlitwy, a Ja was wysłucham. Będziecie Mnie szukać i znajdziecie Mnie, albowiem będziecie Mnie szukać z całego serca. Ja zaś sprawię, że Mnie znajdziecie” (Jr 29, 11-14). I dalej Bóg mówi: „Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet, gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie. oto wyryłem cię na obu dłoniach” (Iz 49, 15-16).

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Kiedy wykonujemy znak krzyża stajemy w Imię Ojca, czyli ogłaszamy, że jesteśmy synami i córkami Boga. Mamy relację z Kimś wyższym, niż nasi ziemscy rodzice. Mamy przywilej bycia dziećmi Boga. Prosimy też Go, by nam przebaczył, tak byśmy zostali wewnętrznie odnowieni przez Jezusa. stajemy w Imię syna, który jest Zbawicielem. Prosimy o napełnienie Duchem Świętym. Przyjmujemy błogosławieństwa, które Bóg ma dla nas. Najprościej mówiąc – zawsze, kiedy wykonujemy znak krzyża stajemy w mocy ojca, jesteśmy w relacji z Bogiem, jesteśmy dziećmi Boga, przebaczamy i przyjmujemy przebaczenie oraz błogosławieństwo

Faryzeusz zaczyna kombinować. Gdyby On wiedział, gdyby On był prorokiem, gdyby On był tym, jak o Nim powiedziano, to On by wiedział kim ona jest.

Fakt posiłku wyglądał nieco inaczej, bo jak wiemy posiłek trwał wiele godzin, wielokrotnie w pozycji półleżącej.  Te duże uczty trwały wiele dni, wesele w Kanie Galilejskiej trwało tydzień, a wino skończyło się trzeciego dnia, dlatego od razu możemy mieć myśli, że gdyby nie Jezus, to by się tam wszystko rozpadło.

Jeden z największych nawróconych faryzeuszy - św. Paweł mówi w Liście do Efezjan 2, 8: Łaską jesteście zbawieni, przez wiarę, to nie pochodzi od was, aby się nikt nie chlubił, nie z uczynków. Oczywiście rodzi nam się tu pytanie: No to, w takim układzie, jakie miejsce mają uczynki?

Ewangelia według św. Łukasza 7, 36nn. Jeden z faryzeuszy zaprosił Jezusa do siebie na posiłek. Co to znaczy?

Gdy kończyłem seminarium, krążyła taka plotka w mojej diecezji (o niej dowiedziałem się dopiero po kilku latach i bardzo z tego powodu śmiałem się), jedni proboszczowie prosili (podobno biskupa), żebym „jeśli się da” to do nich przyszedł na wikariat, to może się coś ruszy na parafii, a drudzy z kolei bali się, i komentowali: aby tylko on do nas nie trafił….

Co jakiś czas przywołuję z pamięci świadectwo, które mnie ogromnie rozpala wewnętrznie. Człowiek, który (już ładnych parę lat temu) miał swoją firmę, z kasetami i płytami video.

Idź, sprzedaj to, co masz… Może się okaże, że jesteś zaproszony żeby podjąć decyzję zupełnie w innej płaszczyźnie twojego życia do której odniesiesz te słowa...

Święty Jan od Krzyża pisząc o początkowym etapie świętości (unikania wszelkich grzechów), wskazał, że od tego etapu zaczyna się „wszystko”. Jeżeli nie masz już grzechów ciężkich, to pracujesz nad tym, aby nie mieć grzechów lekkich. Idziesz dalej!

Biskup Edward Dajczak miał świetnego ojca… Jego tata czasem tak go „czesał” (jak opowiadał biskup), za różne sprawy, że ten wiedział natychmiast co ma w swoim życiu zmieniać. Jednak zawsze na koniec rozmowy, przytulał go do serca i mówił: synu bardzo cię kocham, bierz się do roboty.

Wracamy do Ewangelii o bogatym młodzieńcu... Popatrzmy relację człowieka, który przychodzi do Jezusa. On szuka. Szuka konkretnie celu w swoim życiu, mając „dary” w które Pan Bóg go uposażył.

Strona 1 z 3
Top