Artykuły

Mali prorocy

To właśnie przy tych najmniejszych pociechach chciałabym się na chwilę zatrzymać. Bo mamy w życiu duchowym – w myśl tego, co mówił Jezus - być jak one.

Nie bez przyczyny mówi się o dziecięcej ufności. Dziecko, wpatrzone w swoich rodziców, poddaje im swoje życie, bo wierzy w to, że oni je dobrze poprowadzą. Kiedy rodzic mówi do swojej pociechy, że chce jej coś pokazać, to maleństwo, choć ma tysiąc pytań, ufnie bierze go za rękę i idzie. Dla dzieci wszystko jest proste. To my, dorośli, często komplikujemy wiele spraw tak, że sami się w nich gubimy. Przypomina mi się bajka Andersena Nowe szaty króla, w której to właśnie dziecko jako jedyne potrafiło powiedzieć prawdę. Obserwując dzieci w mojej rodzinie, widzę, jak rosną i wzrastają w wierze, gdy rodzice są dla nich dobrym przykładem. One wierzą swoim rodzicom, którzy są dla nich autorytetami.

Podczas jednej ze wspólnych wieczornych modlitw syn mojej siostry prosił Boga o braciszka. Chciał, żeby jego najmłodsza siostrzyczka nie czuła się samotna. I wymodlił czwarte dziecko – Stasia. Wnioski są bardzo proste i oczywiste. Dziecko prosiło Boga o konkret – o braciszka. Nie pytało czy może, po prostu modliło się pełne ufności, że Bóg wysłuchuje jego modlitwy. Oczywiście moja siostra i jej mąż mieli też w tym swój udział... Może to ta dziecięca ufność i brak barier, które my dorośli sami sobie stawiamy, sprawiają, że ich modlitwy przynoszą efekty?

Inne sytuacje. Jednego ranka mój siostrzeniec przybiegł do mojej siostry i prosił ją, by pomodliła się z nim do św. Antoniego, bo nie mógł znaleźć jakiejś zabawki. Tak długo prosił świętego o wstawiennictwo, aż poszukiwana rzecz się znalazła.
Pewna kobieta opowiadała, jak będąc w początkowym okresie ciąży, podczas odwiedzin u znajomych, mocno zdziwiła się, gdy jedna z ich córeczek podbiegła do niej i oznajmiła: ciocia ma w brzuszku dzidziusia! Mała zapytana, skąd o tym wie, skoro ciocia nie podzieliła się jeszcze oficjalnie tą radosną nowiną, odpowiedziała, że przecież to widać…

Charyzmaty ??? Sama doświadczyłam tego, że dopóki nie zaprosiłam Jezusa do swojego życia, to moja mała wówczas siostrzenica nie lubiła przebywać w moim towarzystwie. Dopiero kiedy zaczęłam przemieniać swoje życie, dziecko z radością zaczęło pozwalać brać się na ręce. Mogłabym tak przytoczyć jeszcze wiele historii, których byłam świadkiem.  W każdym z nas jest coś z dziecka, w końcu jesteśmy córkami i synami Boga. Jednak brak nam tej pasji i zaangażowania, które mają ci najmniejsi. Kiedy dla dziecka coś jest ważne, wkłada wszystkie siły w to, by osiągnąć upragniony cel. Tymczasem jak jest z nami, dużymi dziećmi? Bardzo szybko poddajemy się, twierdząc, że to nas przerasta, że się nie nadajemy, że nie jesteśmy w stanie tego zrobić. Sprawiamy wrażenie, że to, co przed chwilą było czymś ważnym, nagle straciło swoją wartość. A przypomnijmy sobie jeszcze raz: Jezus mówi, byśmy stali się jak dzieci. Dla dzieci nie ma ograniczeń.

Być może niektórzy z nas spotkali się ze wspólnotą „Armia Dzieci”, która została powołana do życia przez małżeństwa, które pragnęły całe swoje życie oddać na służbę Kościołowi. Kiedy spotykały się na wspólnym uwielbieniu Boga, w sercach pojawiło się przekonanie, że Bóg chce mieć taką Armię Dzieci. Dzieci są częścią Kościoła, stanowią jego skarb, dzięki nim Kościół Chrystusowy przetrwa. Jednym z ważniejszych elementów naszego odkrycia jest aspekt międzypokoleniowy – piszą na swojej stronie twórcy tego dzieła. Celem powstania tej wspólnoty jest to, by dzieci mogły uczestniczyć w organizowanych wydarzeniach chrześcijańskich, wzrastając w wierze oraz nawiązując relacje z rówieśnikami. Proste, pełne mocy uwielbienie wznoszone przez dzieci otwiera niebo, burzy mury, barykady i ograniczenia w modlitwie. Wspólnotowe dzieci spotykają się po to, by się bawić, budować przyjaźnie, uwielbiać Boga oraz odkrywać radość słuchania Słowa Bożego. Modlą się za dorosłych, a ci zostają uzdrawiani w imię Jezusa. Wychowanie w duchu wiary pozwala im poznać konkretne wartości, którymi później kierują się w życiu. Bo jeśli od najmłodszych lat rozmowa z naszym Stworzycielem jest czymś naturalnym, to nasza wiara, choćby przechodziła wiele prób, będzie stabilna. Słowa dane przez Pana będą w nas żyły i będą nas podnosić w trudnych dla nas momentach.

Ewelina Biedrzycka
artykuł pochodzi z Magazynu Chrześcijańskiego Hbr 4,12

Czytany 3222 razy Ostatnio zmieniany środa, 09 grudzień 2015 10:53
Share this article

About author

Ewelina Biedrzycka

Najnowsze od Ewelina Biedrzycka

Zaloguj się, by skomentować

STREFA WIDZA

  • VOD - oglądaj
  • Jezus na Stadionie 2015 PROMO
  • Jezus na Stadionie 2015 RETRANSMISJA
  • Kazania, konferencje, nauczania
  Niedziela Uwielbienia, luty 2017, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, luty 2017, Katedra
  Niedziela Uwielbienia, luty 2017, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, luty 2017, Katedra
  Niedziela Uwielbienia, styczeń 2017, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, styczeń 2017,
  Niedziela Uwielbienia, styczeń 2017, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, styczeń 2017,
  Niedziela Uwielbienia, grudzień 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, grudzień 2016,
  Niedziela Uwielbienia, listopad 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, listopad 2016,
  Niedziela Uwielbienia 13 listopada 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania 13 listopada
  Niedziela Uwielbienia 9 października 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania 9
  Niedziela Uwielbienia 9 października 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania 9
  Wieczór Chwały 19 czerwca 2016, Katedra warszawsko-praska   Wieczór Chwały 19 czerwca 2016, Katedra
  Wieczór Chwały 19 czerwca 2016, Katedra warszawsko-praska   Wieczór Chwały 19 czerwca 2016, Katedra
  Wieczór Chwały 17 kwietnia 2016, Katedra warszawsko-praska   Wieczór Chwały 17 kwietnia 2016, Katedra
  • 1
  • 2
  • 3
Top