Artykuły

Tam gdzie po ludzku brakuje sił

Będąc kiedyś na rekolekcjach usłyszałam piękne stwierdzenie: „służyć to znaczy królować”. Wypowiedziała je moja 5-letnia córeczka po kazaniu głoszonym dla dzieci. Pamiętam powiedziała je z uśmiechem na ustach: „Mamo powtarzaj za mną, to naprawdę ważne”. Bardzo mocno dotknęły wtedy mnie te słowa.

Kiedy 9 lat temu zawierałam związek małżeński wszystko było jak z bajki. Biała suknia, długi welon, wesele do samego rana, brakowało tylko ‒ i żyli długo i szczęśliwie. Jednak szybko pojawiała się rutyna, szara codzienność, problemy, dzieci…

Emocje opadły, minęło zakochanie i nagle okazało się, że druga połowa to nie ideał. Miałam wrażenie, że jestem na ringu, a przeciwnikiem jest mój mąż, któremu za wszelką cenę muszę udowodnić, że to ja mam rację. Zaczęły wychodzić w naszej relacji zranienia z minionych lat, kompleksy, a drobne wady nabrały wymiarów nie do zniesienia.

Nie wiem jak długo by to jeszcze trwało, takie wzajemne wyniszczanie się (pomimo miłości, którą się darzyliśmy) gdyby na naszej drodze nie pojawiła się wspólnota „Domowego Kościoła” (jest to gałąź rodzinna Ruchu Światło-Życie stworzonego przez sługę bożego ks. Franciszka Blachnickiego). To tam po raz pierwszy usłyszałam, że małżeństwo to sakrament, czyli łaska, którą nas Chrystus obdarował i jest między nami obecny. Przełomem było również zrozumienie (chociaż zajęło mi to trochę czasu) że MÓJ MĄŻ, TO DAR dla mnie, nie wróg, tylko DAR. Będąc w Domowym Kościele trzeba wypełniać siedem zobowiązań (my w sumie nazywamy je przywilejami), które pomagają wzrastać. W tej wspólnocie piękne jest to, że nie formujemy się osobno tylko razem w małżeństwie (a jak pojawiają się dzieci to w rodzinie). Mamy ku temu konkretne narzędzia. Jednymi z nich (które bezpośrednio wpływają na rozwój małżeństwa) jest modlitwa małżeńska i dialog małżeński. Wspólna modlitwa małżonków, po 5 latach praktyki mogę stwierdzić, że pozwala nie tyle inaczej patrzeć na siebie, co patrzeć wspólnie w tym samym kierunku. A kierunek jest jeden ‒ CHRYSTUS! Uczy też ogromnej pokory, „Gniewajcie się a nie grzeszcie: niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce” (Ef 4,26-27). Jeżeli dzień staramy się zaczynać i kończyć modlitwą, to nie ma w nim miejsca na długoterminową złość lub gniew. Modlitwa uczy wybaczania tej drugiej stronie. A dialog małżeński to ogromna łaska. Jest to rozmowa małżonków, podczas której zapalona jest świeca ‒ symbol obecności Jezusa, zawsze rozpoczyna się modlitwą. Wtedy sam Chrystus daje nam światło, swojego Ducha i pomaga w miłości rozwiązywać problemy, trudne, bolesne sprawy, o których czasem ciężko powiedzieć. Systematyczne zasiadanie małżonków do dialogu (wskazane jest comiesięczne) wzmacnia więzi, uczy zaufania, daje nadzieję, że wszystko z pomocą Bożą jest do pokonania.

Ktoś kiedyś przytoczył obraz, który moim zdaniem idealnie pokazuje jak mamy się wzajemnie prowadzić do Chrystusa. Jest drabina, po jednej stronie stoi mąż, a po drugiej żona. Na szczycie jest Chrystus. Aby małżonkowie mogli do niego dojść (i przy okazji do siebie nawzajem), muszą wspinać się po szczeblach razem. Jeżeli żona wyprzedza męża, to musi na niego poczekać i odwrotnie. Tylko wtedy spotkają się u szczytu, jeżeli będą się wdrapywać razem. „Bądźcie sobie wzajemnie poddani w bojaźni Chrystusowej! Żony niechaj będą poddane swym mężom, jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus ‒ Głową Kościoła” (Ef 5,21-23 b). Pamiętam jak zagotowało się we mnie ‒ jak to poddane?! Ale zaraz przeczytałam dalej: „Mężowie powinni miłować swoje żony, tak jak własne ciało. Kto miłuje swoją żonę, siebie samego miłuje” (Ef 5,28). Chrystus pięknie to wszystko ułożył „…miłością ożywieni służcie sobie wzajemnie” (Ga 5,13). Kiedyś zapytałam  swojego szwagra (wtedy diakona) o radę, co mam zrobić, aby mój mąż się zmienił. Bo przecież modlę się za niego, tłumaczę mu, że postępuje źle, a to nie przynosi żadnego efektu. Pamiętam odpowiedź ‒ była trudna do przyjęcia ‒ po prostu go kochaj, nie dlatego, co robi, jak się zachowuje, tylko dlatego, że jest Twoim mężem. Nie staraj się go za wszelka cenę zmienić, po prostu wspieraj go i bądź przy nim. Nie staraj się go zbawić, bo to nie Twoje zadanie. Pamiętam to było odkrycie. Oczywiście, nie od razu to zrozumiałam i wcieliłam w życie (myślę, że każdego dnia się tego uczę). Na rekolekcjach z komunikacji w małżeństwie ksiądz zauważył bardzo ważną rzecz. Poszukiwacze złota godzinami, a nawet miesiącami przecedzali piasek w strumieniu, aby w końcu znaleźć wyszukiwaną grudkę złota. Wtedy ich radość nie miała końca, a tę chwilę nosili długo w pamięci. Niestety, w małżeństwie jesteśmy poszukiwaczami bagna, mułu, żeby nie powiedzieć dosadniej. Nawet jeśli zdarzy się coś radosnego, miłego, my tak jesteśmy zajęci tym g…, że nie potrafimy dostrzec nic innego.

Starając się w tym krótkim rozmyślaniu odpowiedzieć na pytanie, czym jest zbawienie w małżeństwie, albo, co robić, aby zbawić się w małżeństwie uważam, że myśl błogosławionego małżeństwa Alojzego i Marii Beltrame Quatrocchi daje nam idealną odpowiedź: „Świętość nie polega na dokonywaniu niezwykłych rzeczy, ale na czynieniu dobrze, coraz lepiej tego, co przynależy do obowiązków swojego stanu”.
Myślę, że aby osiągnąć szczęście trzeba zaprosić Jezusa do każdego aspektu swojego małżeństwa, DO KAŻDEGO! Wtedy życie może nie jest prostsze, ale na pewno nabiera wyrazistszych barw, mąż staje się przyjacielem, a dzieci błogosławieństwem.
Tak więc miłość to nie uczucie, nie emocje, nie motyle w żołądku, miłość to ciężka praca, a zbawienie, to nic innego jak wybieranie Chrystusa każdego dnia, w szarej, cichej, betlejemskiej codzienności. Święta Rodzino prowadź nas każdego dnia do zbawienia.

Katarzyna Mantyk
artykuł pochodzi z Magazynu Chrześcijańskiego Hbr 4,12

Czytany 4422 razy Ostatnio zmieniany środa, 09 grudzień 2015 11:49
Etykiety
Share this article
Zaloguj się, by skomentować

STREFA WIDZA

  • VOD - oglądaj
  • Jezus na Stadionie 2015 PROMO
  • Jezus na Stadionie 2015 RETRANSMISJA
  • Kazania, konferencje, nauczania
  Niedziela Uwielbienia, luty 2017, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, luty 2017, Katedra
  Niedziela Uwielbienia, luty 2017, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, luty 2017, Katedra
  Niedziela Uwielbienia, styczeń 2017, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, styczeń 2017,
  Niedziela Uwielbienia, styczeń 2017, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, styczeń 2017,
  Niedziela Uwielbienia, grudzień 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, grudzień 2016,
  Niedziela Uwielbienia, listopad 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania, listopad 2016,
  Niedziela Uwielbienia 13 listopada 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania 13 listopada
  Niedziela Uwielbienia 9 października 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania 9
  Niedziela Uwielbienia 9 października 2016, Katedra warszawsko-praska   Niedziela Uwielbiania 9
  Wieczór Chwały 19 czerwca 2016, Katedra warszawsko-praska   Wieczór Chwały 19 czerwca 2016, Katedra
  Wieczór Chwały 19 czerwca 2016, Katedra warszawsko-praska   Wieczór Chwały 19 czerwca 2016, Katedra
  Wieczór Chwały 17 kwietnia 2016, Katedra warszawsko-praska   Wieczór Chwały 17 kwietnia 2016, Katedra
  • 1
  • 2
  • 3
Top